Interpelacja w sprawie obowiązku poddawania badaniu przez biegłego rewidenta rocznego sprawozdania finansowego

   Na podstawie art. 64 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (DzU nr 121, poz. 591) jednostki nie spełniające warunków określonych w art. 64 ust. 1 zobowiązane zostały do poddania badaniu raz na trzy lata rocznego sprawozdania finansowego przez biegłego rewidenta. Obowiązek ten po raz pierwszy będzie musiał być spełniony w 1997 r.    Stan ten jest krytykowany przez prowadzących małe (niekiedy zatrudniające kilku pracowników) i średnie przedsiębiorstwa oraz ich organizacje. Zgłaszane są następujące uwagi i zarzuty:    1. Koszt badania sprawozdania przez biegłego rewidenta jest bardzo wysoki (średnio ok. 10 tys. zł) i przekracza często możliwości finansowe małych firm. W wielu przypadkach może poważnie minimalizować, a wręcz likwidować zysk roczny oraz wymuszać zaciąganie kredytów na sfinansowanie ustawowego obowiązku przeprowadzenia badania.    2. Wydatki na badanie sprawozdania finansowego stanowią koszt uzyskania przychodów, co zmniejsza dochód do opodatkowania. Zmniejsza to zysk, ale i zobowiązanie podatkowe wobec skarbu państwa z tytułu podatku dochodowego. Zmniejszają się więc wpływy do budżetu.    3. Brakuje możliwości składania indywidualnych wniosków o zwolnienie z tego obowiązku lub jego odroczenie w czasie.    4. Liczba biegłych rewidentów jest niewielka. Powoduje to następujące trudności:    a) cena za usługę zbadania bilansu jest bardzo wysoka i trudno ją w takiej sytuacji (przy małej liczbie biegłych i obowiązku przeprowadzenia badania) negocjować.    b) większość biegłych ma już stałe kontakty z jednostkami, które corocznie weryfikują swoje sprawozdania i od tych firm uzyskują znacznie korzystniejsze wynagrodzenia. Małe i słabe firmy nie wytrzymują tej konkurencji.    c) niewielka liczba biegłych może powodować, że część małych firm nie zdoła w odpowiednim czasie pozyskać biegłego, który przeprowadzi badanie, a to z kolei może wywołać odpowiedzialność karną.    W ostatnim czasie podobne uwagi zgłaszają przedstawiciele małych spółdzielni mieszkaniowych, powstałych najczęściej na bazie substancji mieszkaniowej po byłych PGR. Tu problem jest znaczny, gdyż na ogół są to spółdzielnie dysponujące budynkami w złym stanie technicznym, zdekapitalizowaną bazą, zatrudniające niewielką liczbę pracowników. Mają one bardzo poważne trudności finansowe odbijające się na możliwościach bieżącego utrzymania. Ponadto koszty te będą musieli zapłacić sami spółdzielcy, którzy w tego rodzaju spółdzielniach z reguły żyją na bardzo niskim poziomie i często mają trudności z realizacją bieżących zobowiązań.    W związku z powyższym pragnę zapytać pana ministra: Czy przewiduje się zmianę omawianych przepisów mającą na celu likwidację lub zmniejszenie dolegliwości, o których wspomniałem?    Poseł Adam Stanisław Szejnfeld    Piła, dnia 27 grudnia 1997 r.





podłogi Warszawa nauka jazdy wrocław prace magisterskie finanse , a również prace licencjackie historia www.ziolowe.gronko.com.pl prace magisterskie cena i też pisanie prac dyplomowych kabiny prysznicowe