Interpelacja w sprawie przekazania finansowania wysokospecjalistycznych procedur medycznych do kas chorych
Panie Ministrze! W regionie, w którym mieszkam, znajduje się słynne na cały kraj Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Niejednokrotnie w sytuacjach kryzysowych, tragicznych lekarze centrum nieśli pomoc. Przypomnę tutaj chociażby tragiczny pożar w gdańskiej Hali Oliwii. Obecnie Ministerstwo Zdrowia planuje przekazanie finansowania kilkunastu wysokospecjalistycznych procedur medycznych do kas chorych. W tej grupie znalazło się również leczenie oparzeń, definiowane jako leczenie ostrej fazy oparzenia trzeciego stopnia powyżej, 30% powierzchni ciała. Jak wynika z moich informacji, temat ten nie był przedmiotem jakiejkolwiek konsultacji ministerstwa np. z Polskim Towarzystwem Leczenia Oparzeń czy konsultantem krajowym. Wobec powyższego rodzą się następujące pytania: 1. Jakie będą zasady rozliczania leczenia ciężkich oparzeń kierowanych do leczenia w Centrum Leczenia Oparzeń z terenu całego kraju? 2. Kto będzie finansował leczenie obcokrajowców? Takie przypadki się też zdarzają, wszak pomoc ofiarom oparzeń musi być udzielona niezwłocznie i bezwarunkowo. Aktualne przepisy ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w art. 165 nie wymieniają w grupie uprawnionych do świadczeń zdrowotnych udzielanych bezpłatnie przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej oparzonych i jednocześnie nieubezpieczonych. Wg uregulowań zawartych w ustawie o pomocy społecznej o sfinansowanie kosztów leczenia bezdomnych i nieubezpieczonych szpital mógłby zwracać się do gminy, gdyż z kolei, na podstawie ustawy o samorządzie gminnym, finansowanie tych świadczeń należy do zadań własnych gminy. Już obecnie występują problemy z egzekwowaniem znacznie mniejszych należności za leczenie bezdomnych i nieubezpieczonych i trudno sobie wyobrazić, aby przy obecnej kondycji finansowej samorządy gotowe były zapłacić za jedno świadczenie w kwocie ponad 30 tys. zł. ˝Wypadkowy˝ charakter urazu oparzeniowego ˝zmusza˝ Centrum Leczenia Oparzeń do funkcjonowania w permanentnym stanie gotowości do niesienia pomocy. Dlaczego nie ma systemowego rozwiązania finansowania kosztów ˝gotowości˝? Kasy chorych bez wątpienia nie są partnerem do rozmów w tym temacie. Podkreślić trzeba także fakt, iż CLO funkcjonuje (od października ubiegłego roku) w strukturach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, będąc placówką wytypowaną do przyjmowania i leczenia ofiar oparzonych w zdarzeniach masowych (duże pożary, akty terrorystyczne etc.) bez dodatkowych środków finansowych zabezpieczonych na to zadanie. W moim odczuciu przekazanie do finansowania kasom chorych wysokospecjalistycznych procedur medycznych jest pomysłem przedwczesnym. Kasy chorych dysponują różną wysokością środków i pewnie w różny sposób wyceniłyby usługę oferowaną przez CLO. Proszę o rozważenie tych problemów i odpowiedź. Z poważaniem Poseł Agnieszka Pasternak Warszawa, dnia 8 stycznia 2002 r.
- Interpelacja w sprawie pomocy rolnikom z terenu woj. małopolskiego poszkodowanym w wyniku suszy
- Interpelacja w sprawie sytuacji polskich przewoźników na rynku unijnym
- Interpelacja w sprawie skuteczności unormowań prawnych w zakresie bezpieczeństwa osób składających zeznania w procesie karnym
- Odpowiedź na interpelację w sprawie trudnej sytuacji na polskim rynku samochodowym
- Interpelacja w sprawie niedoszacowania subwencji oświatowej na 2005 r.